ROCKETS.e-nba.pl ... Polski serwis drużyny Houston Rockets.

» Rockets wygrywają przed własną publicznością 105:99 i awansują do drugiej rundy
26.04.2017 - 6:27 - dodał: Łukasz Trymczuk (Trymas)
Znów ten sam scenariusz - mega dobrze punktujący Westbrook, który tym razem otarł się o triple-dobule i znów takie samo zakończenie czyli wygrana Rockets. Lider OKC kolejny raz nie dał rady sam wygrać drużynie tego meczu. James Harden zdobył 34 punkty, otrzymał świetne wsparcie od kolegów, głównymi "wspierającymi" byli Beverley, Nene i Williams. Rockets wygrywają serię 4-1 i mogą trochę odpocząć, czekając na rozstrzygnięcie serii San Antonio - Memphis.

Stało się, awansujemy do drugiej rundy zwyciężając z OKC 4-1 w serii. Chyba najlepszy możliwy scenariusz dla nas, bo na sweep to się nie zanosiło, ale eksperci nie typowali wygranej Rockets przy tylko jednym urwanym meczu dla OKC. Grając przeciwko nam, Thunder zderzyli się ze swoją największą słabością - brakiem team basektabll. Westbrook co prawa notował kosmiczne statystki i znów pisał historię, ale ile to teraz dla niego znaczy? Nic. W sezonie sobie poszalał, gdy startują playoffs, to w umyśle każdego koszykarza jest wygrywanie i dążenie do tego upragnionego trofeum Larry'ego O'Briena. Rywal nie umiał znaleźć na nas sposobów. Choć w tych meczach było wiele momentów, gdy szala zwycięstwa przechylała się na stronę Oklahomy (najczęściej po tym jak Russ brał mecz w swoje ręce) to finalnie zdołali oni ograć nas tylko jednej nocy na pięć spotkań. Na pewno wielkie rozczarowanie i pytanie co dalej w wakacje. W Oklahomie mają sporo czasu żeby to przemyśleć.

Rockets natomiast przypieczętowali zwycięstwo w serii w dobrym stylu. James Harden po słabym game 4 tym razem zaliczył 34 punkty i 8 zbiórek choć skuteczność z gry nadal miał przeciętną. 22 oczka dołożył niezawodny Lou Williams, 14 dodał Beverley (+ 8 zbiórek), a 14 punktów rzucił Nene. Ciekawostką jest fakt, że OKC nie potrafili wykorzystać naszej indolencji rzutowej zza łuku - zaledwie marne 16.2 % (6-37 FG). Przed nami trochę dłuższy odpoczynek, który jest na wagę złota, bo wygrany z pary SAS-MEM będzie trudnym przeciwnikiem, obie drużyny prezentują świetny poziom w round 1. Pocieszenie dla nas takie, że oni jeszcze grają, a my czkamy, warto wykorzystać ten czas, żeby przygotować się, w szczególności fizycznie, aby zaskoczyć rywala.





Autor: tomekk @ 26.04.2017 - 20:07
Gwałt to może na Westbrook'u nie był ;) ... ale kolektywne zwycięstwo nad Westbrook'iem i resztą. Tyle talentu w OKC i nikt tam dobrze nie gra.
Ale to nie nasza sprawa, teraz pewnie czeka seria z SAS, trzeba się będzie przygotować na jeszcze cięższy bój.

Autor: I Love This Game @ 27.04.2017 - 17:15
Stawialem na 4-2... W trakcjie serii miewalem w myslach czarne scenariusze...Na szczescie sam Westbrook nie wygra...Nigdy goscia nie lubilem ale przed sezonem postawa Duranta sprawila ze dla KD stalem sie hejterem...Russ zagral super sezon.Myslalem ze nie wejda do PO a tu...Ciekawe czy zostanie w OKC...A co do naszych? Slabo Ryno i Ariza,,Capela wylaczony .Dobrze rozczytane zagrania z Hardenem.Rezerwowi daja nam zwyciestwa...JaK pierwsza piatka zagra lepiej to jest szansa na pokonanie SAS???

Autor: wwwitek @ 27.04.2017 - 20:30
Zgadzam się, nie widzę gry Arizy, Capela też obok gry. Wygrywa ławka, z podstawowych Beverly i Harden są widoczni w grze.

Name: Remember me
E-mail: (optional)
Smile:smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 
Captcha
CAPTCHA, click to refresh
Powered by CuteNews

» Rockets wygrywają przed własną publicznością 105:99 i awansują do drugiej rundy
26.04.2017 - 6:27 - dodał: Łukasz Trymczuk (Trymas)
Znów ten sam scenariusz - mega dobrze punktujący Westbrook, który tym razem otarł się o triple-dobule i znów takie samo zakończenie czyli wygrana Rockets. Lider OKC kolejny raz nie dał rady sam wygrać drużynie tego meczu. James Harden zdobył 34 punkty, otrzymał świetne wsparcie od kolegów, głównymi "wspierającymi" byli Beverley, Nene i Williams. Rockets wygrywają serię 4-1 i mogą trochę odpocząć, czekając na rozstrzygnięcie serii San Antonio - Memphis.

Stało się, awansujemy do drugiej rundy zwyciężając z OKC 4-1 w serii. Chyba najlepszy możliwy scenariusz dla nas, bo na sweep to się nie zanosiło, ale eksperci nie typowali wygranej Rockets przy tylko jednym urwanym meczu dla OKC. Grając przeciwko nam, Thunder zderzyli się ze swoją największą słabością - brakiem team basektabll. Westbrook co prawa notował kosmiczne statystki i znów pisał historię, ale ile to teraz dla niego znaczy? Nic. W sezonie sobie poszalał, gdy startują playoffs, to w umyśle każdego koszykarza jest wygrywanie i dążenie do tego upragnionego trofeum Larry'ego O'Briena. Rywal nie umiał znaleźć na nas sposobów. Choć w tych meczach było wiele momentów, gdy szala zwycięstwa przechylała się na stronę Oklahomy (najczęściej po tym jak Russ brał mecz w swoje ręce) to finalnie zdołali oni ograć nas tylko jednej nocy na pięć spotkań. Na pewno wielkie rozczarowanie i pytanie co dalej w wakacje. W Oklahomie mają sporo czasu żeby to przemyśleć.

Rockets natomiast przypieczętowali zwycięstwo w serii w dobrym stylu. James Harden po słabym game 4 tym razem zaliczył 34 punkty i 8 zbiórek choć skuteczność z gry nadal miał przeciętną. 22 oczka dołożył niezawodny Lou Williams, 14 dodał Beverley (+ 8 zbiórek), a 14 punktów rzucił Nene. Ciekawostką jest fakt, że OKC nie potrafili wykorzystać naszej indolencji rzutowej zza łuku - zaledwie marne 16.2 % (6-37 FG). Przed nami trochę dłuższy odpoczynek, który jest na wagę złota, bo wygrany z pary SAS-MEM będzie trudnym przeciwnikiem, obie drużyny prezentują świetny poziom w round 1. Pocieszenie dla nas takie, że oni jeszcze grają, a my czkamy, warto wykorzystać ten czas, żeby przygotować się, w szczególności fizycznie, aby zaskoczyć rywala.





Autor: tomekk @ 26.04.2017 - 20:07
Gwałt to może na Westbrook'u nie był ;) ... ale kolektywne zwycięstwo nad Westbrook'iem i resztą. Tyle talentu w OKC i nikt tam dobrze nie gra.
Ale to nie nasza sprawa, teraz pewnie czeka seria z SAS, trzeba się będzie przygotować na jeszcze cięższy bój.

Autor: I Love This Game @ 27.04.2017 - 17:15
Stawialem na 4-2... W trakcjie serii miewalem w myslach czarne scenariusze...Na szczescie sam Westbrook nie wygra...Nigdy goscia nie lubilem ale przed sezonem postawa Duranta sprawila ze dla KD stalem sie hejterem...Russ zagral super sezon.Myslalem ze nie wejda do PO a tu...Ciekawe czy zostanie w OKC...A co do naszych? Slabo Ryno i Ariza,,Capela wylaczony .Dobrze rozczytane zagrania z Hardenem.Rezerwowi daja nam zwyciestwa...JaK pierwsza piatka zagra lepiej to jest szansa na pokonanie SAS???

Autor: wwwitek @ 27.04.2017 - 20:30
Zgadzam się, nie widzę gry Arizy, Capela też obok gry. Wygrywa ławka, z podstawowych Beverly i Harden są widoczni w grze.

Name: Remember me
E-mail: (optional)
Smile:smile wink wassat tongue laughing sad angry crying 
Captcha
CAPTCHA, click to refresh
Powered by CuteNews
Archiwum wiadomości


25.04.2017
vs
4-1
Houston 105
Oklahoma City 99

   :: Statystyki
01.05.2017 - 3:30
@San Antonio
03.05.2017 - 3:30
@San Antonio
05.05.2017 - 3:30
San Antonio
07.05.2017 - 3:00
San Antonio
09.05.2017
@San Antonio
Zespół
W
P
%
1.Golden State Warriors
67
15
81,7
2.San Antonio Spurs
61
21
74,4
3.Houston Rockets
55
27
67,1
4.Los Angeles Clippers
51
31
62,2
5.Utah Jazz
51
31
62,2
6.Oklahoma City Thunder
47
35
57,3
7.Memphis Grizzlies
43
39
52,4
8.Portland Trail Blazers
41
41
50,0
Denver Nuggets
40
42
48,8
New Orleans Pelicans
34
48
41,5
Dallas Mavericks
33
49
40,2
Sacramento Kings
32
50
39,0
Minnesota Timberwolves
31
51
37,8
Los Angeles Lakers
26
56
31,7
Phoenix Suns
24
58
29,3

Pkt.
Zb.
As.
Prz.
Bl.
FG%
3PT%
FT%
Min.
J.Harden
J.Harden
J.Harden
T.Ariza
C.Capela
M.Harrell
R.Anderson
L.Williams
J.Harden
29.1
8.1
11.2
1.8
1.2
65,2
40,3
87,0
36.4

Wymień się buttonem

Polski serwis Houston Rockets







NBA Nation
Online League








on line: 002



Copyright © 2002-2016 Marek Wierzbicki. Wszelkie prawa zastrzeżone.